W minioną niedzielę Jordan “Jymaster11” Young dokonał niesamowitej rzeczy – najpierw zwyciężył w turnieju Full Tilt Sunday Brawl, a następnie zajął pierwsze miejsce w turnieju Full Tilt Sunday $750 000 Guarantee. Za pierwsze zwycięstwo otrzymał $104 951, a za drugie $132 787,50 co daje łączna wygraną w wysokości $237k.
Portal PokerNews przeprowadził wywiad z Youngiem, w którym pokerzysta opowiedział o swoich wrażeniach z gry w niedzielnych turniejach online.
Pokernews: Jak to jest dokonać czegoś naprawdę niesamowitego w pokerze online?
Chris Moneymaker – to dzięki niemu Jordan zainteresował się pokerem onlineMinęło już prawie 12h od mojego zwycięstwa w turnieju $750k i wciąż nie wiem, czy to działo się naprawdę. Przez ostatnie półtora rok starałem się dotrzeć do stołu finałowego w obu tych turniejach i nigdy nie byłem nawet blisko tego. Wygrana w tym samym dniu jest po prostu niesamowita. W tym momencie jestem jeszcze w szoku ale powoli zaczynam zdawać sobie sprawę, że dokonałem czegoś, co jedynie kilku graczy będzie miało okazję powtórzyć.
Pokernews: Powiedz kilka słów o sobie i o tym, jak zaczęła się Twoja przygoda z pokerem.
Mieszkam w Muskegon w Michigan i mam 23 lata. Od około 2 lat gram w pokera profesjonalnie ale nie była to łatwa droga. Trzy razy rzucałem studia, a nawet nie miałem na koncie wielkich sukcesów w pokerze. Jednak bardzo kochałem tę grę i miałem mnóstwo wiary we własne umiejętności.
Przez ostatni rok spędziłem na grze więcej czasu niż ktokolwiek, kogo znam. To według mnie jest sposób na poprawę swojej gry – im więcej gry, tym lepiej.
Pokerem zainteresowałem się chyba tak jak każdy w moim wieku – Chris Moneymaker. Wraz z przyjaciółmi grałem w turniejach za $5 w piwnicy swojej szkoły, a kiedy poszedłem na studia do Michigan – zacząłem grywać na mieście. W pokera online zacząłem grać jesienią 2008 roku – bez żadnych sukcesów przez pierwszy rok.
Pokernews: Teraz już ma sukcesy na koncie. Kto odegrał kluczową rolę w Twoim życiu i kto pomógł Ci dojść do miejsca, w którym teraz jesteś?
Swój sukces zawdzięczam temu, że bardzo kocham pokera i po prostu jeszcze szczęśliwy mogąc grindować dzień w dzień. Myślę, że im więcej grasz, tym stajesz się lepszy. Nie korzystałem z żadnych stron treningowych, nie udzielam się zbytnio na forach pokerowych. Po prostu dużo gram i stawiam się w sytuacjach, w którym staram się skłonić przeciwników do działania w sposób, w jaki sobie tego życzę. Chciałbym jednak wspomnieć o dwóch osobach. Pierwszą jest Craig “Hu4Rollz” Bergeron, a drugą Josh “onefingerortwo” Kay.
Pokernews: Cytując Twój status z Facebooka: “Dzisiaj jest dzień mojej 6 cyfrowej wygranej” Sprawdziliśmy Twoje statystyki i faktycznie nie miałeś jeszcze do tej pory 6-cyfrowej wygranej. Strzelałeś czy wydarzyło się coś, co spowodowało, że byłeś pewny swego?
To było trochę szalone. Od początku dnia miałem dziwne przeczucie, że w końcu wygram 6-cyfrową kwotę. Wiedziałem, że dzisiaj jest dzień, w którym zrobię coś niesamowitego i to się stało. Od kilku miesięcy wiedziałem, że jestem gotowy na wygraną w dużym niedzielnym turnieju, dlatego nie był to kompletny strzał w ciemno.
Pokernews: Kiedy pojawiła się myśl, że możesz wygrać $750k po tym, jak wygrałeś Sunday Brawl?
Kiedy wygrałem Sunday Brawl, w turnieju $750k pozostawała około setka zawodników. Zacząłem tracić trochę żetonów bo nie liczyłem się z grą, byłem na szczycie świata i nagle coś mnie tknęło. Miałem szansę zrobić coś, czego nigdy nie dokonano więc spiąłem się i skoncentrowałem na grze.
O zwycięstwie zacząłem myśleć, gdy było nas 29. Zostało mi 5 big blindów po przegranym flipie za 50bb. Przez kolejną rundę zgarnąłem trochę blindów i z 5bb zrobiło się 30. Byłem pewny zwycięstwa, gdy graliśmy w cztery osoby. Byłem chipleaderem i nikt nie mógł mnie powstrzymać.
Pokernews: Nie tylko pokonałeś 2585 zawodników w Sunday Brawl i 3466 w $750k, ale także pokonałeś naprawdę trudnych zawodników w finale. Na stole finałowym Sunday Brawl pojawili się Jamie “pokerjamers” Armstrong i Craig “MrsESPN” Gray, a w $750k zagrali C “PrtyPsux” Alvarado i Christian “da_professional” Iacobellis. Możesz trochę opowiedzieć o tych dwóch stołach finałowych? Który był trudniejszy do pokonania?
Christian Iacobellis – jeden z trudniejszych przeciwników Jordana w finaleMuszę powiedzieć, że finał Sunday Brawl był znacznie łatwiejszy. Z wyjątkiem Jamiego, który był po mojej lewej. Nie grałem z nim dużo ale wiedziałem, że jest dobrym pokerzystą. Przez cały finał był shortem więc byłem zadowolony, kiedy wcześnie odpadł. Miałem dużą przewagę nad pozostałymi graczami co również ułatwiło mi drogę do zwycięstwa.
Finał $750k rozpoczynałem z siódmego miejsca więc musiałem się mocno postarać. Miałem to szczęście, że na początku dostałem kilka niezłych rąk, wygrałem coin flipa i uniknąłem odpadnięcia na 9 miejscu. Od tamtego momentu bez wątpienia najwięcej problemów sprawiał mi Christian. Jest naprawdę trudnym przeciwnikiem, który reprezentuje niekonwencjonalny styl gry. Słyszałem różne rzeczy o jego grze i uważam, że jest niedoceniany. To naprawdę rewelacyjny gracz.
Pokernews: Czy te zwycięstwa przyszły łatwo czy może było kilka sytuacji, w których szczęście się do Ciebie uśmiechnęło?
W Brawl z pewnością nie było łatwo. Przy blindach 80/160 spadłem do 700, a przez następne kilka godzin walczyłem o przetrwanie mając około 10bb. Do blindów 2k/4k cały czas byłem short stackiem, a później złapałem rusha. Wygrałem kilka flipów i zacząłem dominować przy stole. Przy 50 graczach większość zaczęła grać tight i wtedy mój styl gry przynosił największe efekty. Często otwierałem i budowałem spory stack. Z 250k doszedłem do miliona w żetonach w zaledwie jeden poziom blindów. Wtedy zaczęło być łatwo.
Kiedy graliśmy w czwórkę, Jamie miał mniej więcej tyle samo żetonów co ja i wtedy przegrał duże rozdanie. To był mój najtrudniejszy przeciwnik i kiedy go wyeliminowałem, wiedziałem, że nikt nie odbierze mi zwycięstwa.
W $750k przez cały czas miałem niezły stack i mądrze wybierałem rozdania, a także kradłem niechciane pule. Prezentowałem styl LAG i zbudowałem duży stack, z wyjątkiem fazy finałowego bubble’a, w której spadłem do 15bb. Na stole finałowym wygrałem Ad-10d przeciwko 5x-5x, a później Ad-9d przeciwko 4-4 Christiana. Oba flipy były o mój dalszy udział w turnieju. Kluczowe rozdanie nastąpiło w rozgrywce 3-osobowej.
Miałem J-J przeciwko 5-5 Benjamina na stole 10-7-7-7-2. Przez wszystkie streety dostawałem calle i zbudowałem taki stack, że musiałbym mieć ogromnego pecha, żeby nie wygrać tego turnieju.
Pokernews: W turnieju $750k przy 5 lub 6 graczach padł pomysł podziału puli, ale Ty natychmiast go odrzuciłeś. Czy postąpiłbyś tak samo, gdyby nie wcześniejsze zwycięstwo w Brawl? Co wtedy myślałeś?
Przy 5 lub 6 zawodnikach nigdy nie zgodzę się na podział więc zwycięstwo w Brawl nie miało tu nic do rzeczy. Kiedy została nas czwórka, wszyscy mieliśmy równe stacki ale mogłem dokonać czegoś niesamowitego więc chciałem grać do końca. Myślałem już o drugim zwycięstwie i starałem się to zrealizować.
Pokernews: Czy te zwycięstwa zmienią Twoje nastawienie do grindowania w turniejach online czy po prostu zwiększyły Twój apetyt na wygraną?
Nie sądzę, żeby te wygrane wpłynęły na mój stosunek do codziennej gry. Jak już powiedziałem, ja po prostu uwielbiam grać w pokera i czuję, że mam jeszcze dużo do osiągnięcia. Chcę wykorzystać swoją szansę i zarobić tyle pieniędzy, żeby ustawić się do końca życia.
Pokernews: Gdyby miałby to być Twój największy sukces w pokera, byłbyś zadowolony?
Zwycięstwo w dwóch turniejach tego samego dnia jest z pewnością osiągnięciem, z którego byłbym zadowolony i usatysfakcjonowany. Gdyby miałaby to być moja największa wygrana, nie byłbym zadowolony. Chcę odnieść sukces również w turniejach live i bransoletka nie jest złym pomysłem.
Pokernews: Jakieś plany na świętowanie podwójnego zwycięstwa czy jutro powrócisz do grindowania?
Przez najbliższe dwa miesiące będę grał prawie codziennie w turniejach FTOPS, UBOC i WCOOP, starając się zaliczyć kolejne zwycięstwo. Kocham grać, a FTOPS i WCOOP to doskonała okazja. Pomiędzy tymi seriami wezmę pewnie tydzień wolnego i wybiorę się do Virginia Beach do mojej siostry. Oprócz tego nie planuję żadnych wakacji aż do PCA w styczniu.
źródło: Jordan “Jymaster11” Young Discusses His Incredible Sunday Wins, PokerNews






