Za mną kolejne sesje i w sumie to stoję w miejscu. Wczoraj zaliczyłem sesję na plus, a to głównie dzięki rozdaniu, w którym mój Set Dziewiątek utrzymał się przeciwko Parze Dziesiątek i Nut Flush Draw. Doszło do all inów na flopie i na moje szczęście żadnemu przeciwnikowi nie doszło. Poniżej możecie sobie zobaczyć jak to wyglądało:
GAME #1753674144: Texas Hold’em NL $0.10/$0.20 2009-07-28 23:07:00
Table Bainbridge (No DP)
Seat 3: oingcat ($25.41 in chips)
Seat 5: TwoMinds85 ($29.45 in chips) DEALER
Seat 6: Defender0 ($17.52 in chips)
Seat 8: AJOSSE ($17.65 in chips)
Seat 10: hackko24 ($25.13 in chips)
Defender0: Post SB $0.10
AJOSSE: Post BB $0.20
- HOLE CARDS ***
Dealt to TwoMinds85 [C9 S9]
Dealt to hackko24 [H10 D10]
Dealt to oingcat [DK DQ]
hackko24: Raise (NF) $0.80
oingcat: Call $0.80
TwoMinds85: Call $0.80
Defender0: Fold
AJOSSE: Fold - FLOP *** [D9 H7 D8]
hackko24: Bet $2.00
oingcat: Call $2.00
TwoMinds85: Raise (NF) $28.65
hackko24: Allin $22.33
oingcat: Allin $22.61 - TURN *** [C2]
- RIVER *** [CK]
- SUMMARY ***
Total pot $79.29 Rake $1.00
TwoMinds85: wins $79.29
Niedługo po tym rozdaniu skończyłem wczorajszą sesję, a na koncie na Bet365 było €95. Tak więc wciąż minus od początku przygody z PokerStrategy, jednak już znacznie mniejszy (około 5 BI). Dzisiaj zasiadłem do gry z mocnym postanowieniem przekroczenia setki, jednak już na samym początku straciłem jednego buy-ina, kiedy z Setem Szóstek nadziałem się na Seta Dam. No nic, mówi się trudno i robi reload. Grałem na dwóch stołach i na drugim też bardzo szybko straciłem buy-ina, ale tego to już raczej na własne życzenie.
Na SB dostałem K-Q, cały stół fold, więc standard raise 4xbb ($0,80), a big blind sprawdził. Flop Kc-5s-Jc więc nie najgorszy – trafiłem Top Parę z całkiem niezłym kickerem. Bet $1,00, a BB raisuje do $4,20. I w tym momencie prawidłowym zagraniem powinien być fold, ja jednak sprawdziłem. Turn to 3d i zabetowałem $7, a przeciwnik wszedł all in za $18,80. Wiedziałem, że przegrałem, ale mimo tego dołożyłem. River to nic nie zmieniający Kh i buy-in w plecy.
Czemu powinienem spasować po raise na flopie? A to dlatego, że koleś miał statsy coś koło 11/5/4 czyli bardzo selektywny. Jeśli już sprawdził to musiał mieć albo pocket parę (set mining) albo dwie wysokie. Raise na flopie i to całkiem spory był jak krzyczenie, że trafiłem mocno, ale nie mogę Ci dać zobaczyć turna = K-J. No i tak rzeczywiście było – po all inach na turnie pokazał K-J.
Tego buy ina też odrobiłem, jednak później w jakieś 3 minuty przegrałem 3BI i to wszystkie do tego samego gracza. Każda moja ręka, z którą raisowałem przed flopem, napotykała się na reraise. I tak najpierw poszły $22: standardowy raise pf z 8-8, a koleś reraise do $2,70. Niski flop, więc zabetowałem i zostałem sprawdzony. Turn to Król i ponownie zabetowałem za $7 i spotkałem się z oporem w postaci all in za $23. Postanowiłem sprawdzić i oczywiście pokazał A-K.
Później przegrałem już na własne życzenie, gdyż miałem już serdecznie dosyć ciągłych reraisów przed flopem. Trochę za ostro rozegrałem 5-5, a przeciwnik trafiłem Seta Dam, więc byłem praktycznie drawing dead.
Po dzisiejszej sesji moje konto na Bet365 ponownie pokazuje €40 czyli ciągły minus, jednak jak trochę ochłonę postaram się wrócić do gry. Staty trochę poprawiłem, jednak wciąż jest sporo luk w mojej grze. Na koniec wykres z Poker Trackera:

Ta ostatnia prawie pionowa kreska w dół to właśnie te 3BI przegrane na sam koniec sesji. Trochę wcześniej pionowa kreska w górę to wspomniane już rozdanie, które wygrałem z Setem Dziewiątek. Mam nadzieję, że po 40 000 rozdań będę spoglądał w dół, żeby zobaczyć tę część wykresu.



