Tak jak pisałem w swoim pierwszym poście dzisiaj kilka słów o zasadach, jakimi będę się kierował podczas swojej drogi od $50 do $1000. Na sam początek decyzja czy grać Full Ringi, czy Short Handed. Jako, że na stołach SH swingi są dosyć spore i ciężko ich uniknąć, w początkowych fazach gry mam zamiar siadać do stołów FR. Przynajmniej do zbudowania rolla 15-17BI, wtedy będę mógł zacząć gry SH, które gram praktycznie od samego początku mojej przygody z pokerem.
Druga sprawa to stawki – PokerStrategy, które daje mi darmowe $50, zaleca swoim użytkownikom grę SSS – Short Stack Strategy. Według tego planu grę zaczynamy na stawach NL10 na stoły wchodząc z $2. Mimo, iż są użytkownicy PokerStrategy, którzy w ten sposób zbudowali swój bankroll pozwalający na grę BSS (Big Stack Strategy), ja jednak zrezygnuje z tego sposobu.
Czemu rezygnuję z SSS? Po prostu gra SSS jest niezwykle nudna – tak naprawdę gra sprowadza się do angażowania w rozdania jedynie z wysokimi Pocket Parami i kartami typu A-K. Wolę zacząć na niższych stawkach (czyt. NL4) i grać pełnym buyinem. To będzie chyba najtrudniejszy etam na mojej drodze do $1000. Po prostu ciężko jest mi poświęcić kilka godzin na sesję i wyjść na plus powiedzmy 2 BI czyli $8 :-) W każdym bądź razie będzie to dobry sposób na trenowanie samodyscypliny.
Na NL10 planuję przejść po wygraniu 20BI na NL4, a więc kiedy bankroll rozrośnie się do $130. Jako, że wciąż będzie to jedynie 13BI na NL10, będę wchodził z niepełnym stackiem, który pomimo tego pozwoli na spokojną grę (np. $8). Dzięki temu trochę poprawię swój bankroll management.
Na koniec jeszcze kilka słów o wykresach i danych z Poker Trackera. Wklejanie wykresów po każdej sesji chyba mija się z celem, dlatego wykresy ze swoich postępów będę umieszczał co każde 500 rozdań. Razem z wykresami będę wklejał swoje statystyki i w miarę możliwości pokuszę się o ich analizę.
To by było na tyle. Mam nadzieję, że kolejny wpis będzie już bardziej praktyczny – kilka ciekawszych rozdań i pierwsze wrażenia z gry na Nl4 :-)



