Kontrola samego siebie

| Dodane: 29 czerwiec 2010, 11:03 | Autor: Two-Minds | Poker Online » Strategia Gry w Pokera

Jednym z najrzadziej omawianych aspektów gry w pokera jest jego psychologiczna strona – kontrola własnych emocji. Jest to zarazem najważniejsza rzecz, która w największym stopniu wpływa na wyniki z gry.

Dzięki kontroli własnych emocji można częściej niż inni grać swoją A-Game, wygrywać więcej pieniędzy i zwiększać podejmowane ryzyko. Aby lepiej zrozumieć swoje emocje, należy poznać zasadę ich powstawania.

Wydarzenie-bodziec -> Co myślę -> Co czuję

Bodźcem może być wszystko – wypadek samochodowy, napotkanie węża, jutrzejszy egzamin. Większość ludzi uważa, że to właśnie bodziec jest przyczyną tego, jak się czujemy. Tak jednak nie jest. Zgodnie z powyższym diagramem o naszym stanie decyduje to, jak postrzegamy wydarzenie-bodziec. Najlepiej zobrazuje to przykład. Po wypadku samochodowym spora część kierowców będzie przeklinała i zadawała pytanie dlaczego to właśnie oni musieli rozbić swoje auto. Część kierowców będzie miało całkiem inne podejście do wypadku i będzie wdzięczna, że nic im się nie stało.

Chyba rozumiecie ideę. Wydarzenie samo w sobie nie wpływa na to, co czujemy. To co się liczy to nasz wybór, w jaki sposób interpretować to wydarzenie. W ten sposób możemy kontrolować nasze emocję poprzez prostą zmianę postrzegania danej sytuacji. Teraz wystarczy to zastosować do pokera.

Spokojne podejście do coolerów i bad beatów

Zamiast denerwować się, że przeciwnik skompletował na river strita i złamał naszego top seta. Lepiej powiedzieć sobie, że przeciwnik miał 5% szans na zwycięstwo i to właśnie było jedno z tych rozdań, w których udaje mu się skompletować strita. Nie ma na co się wściekać. Nadal trzeba grać swoją A-game, a zwycięstwo przyjdzie samo.

W teorii to najlepsza rzecz, jaką można zrobić. Pozostać w dobrym nastroju i myśleć pozytywnie. Tak jest w teorii, jednak w praktyce bardzo ciężko pozostać pozytywnie nastawionym, kiedy złapie nas seria takich rozdań. Trzeba jednak starać się opanować i powtarzać powyższą sentencję na okrągło.

Jak najlepiej stosować przedstawioną zasadę? Trzeba zrozumieć swoje myśli i zmienić je, jeśli są negatywne. Nasze myśli to nie równoważniki zdań typu “Źle. Tilt.” a całe zdania. Zwracajcie na nie uwagę, a zdobędziecie nad nimi kontrolę. Trzeba słuchać swojego wewnętrznego głosu.

Część z Was z pewnością napotka trudności w zastosowaniu tej reguły. Nie szkodzi. Ważne jest, aby nie krytykować samego siebie ponieważ w żadnym wypadku nam to nie pomoże. W końcu gdyby to Wasz przyjaciel był załamany i wątpił w swoje umiejętności, nie dołowalibyście go, tylko pocieszyli i postarali się przywrócić wiarę w samego siebie. Z samym sobą trzeba postępować identycznie.

Następny razem, kiedy złapiecie bad beata gwarantuję, że w waszej głowie będzie się kotłowało mnóstwo myśli. Tylko od Was zależy czy będą to dobre, czy złe myśli.

Komentarze

Skomentuj